Święta Bożego Narodzenia 2010
To niemal ten sam klimat. Kiedy jesteście sami, wieczorem, przy przyciemnionym świetle. Kiedy chwycicie się za ręce i poczujecie ciepło ukochanej osoby. I kiedy wręczycie mały upominek ot tak, aby zrobić komuś przyjemność. Tak, to niemal ten sam klimat. Z niemałą różnicą. W Święta spotykacie się z dużą rodziną, nie na jednej wersalce, a przy ogromnym stole, gdzie zamiast małej przekąski są sporej wielkości talerze z wieloma, wieloma potrawami. Usiądziecie do wspólnej kolacji, a kiedy nadejdzie czas życzeń, przypomnijcie sobie co czujecie, kiedy jesteście z własną sympatią. I taką samą energię pozytywnych słów przekażcie swym bliskim.
Jeśli nie stworzyliście jeszcze własnej rodziny, to każde z Was jest ze swoimi bliskimi. Może zadzwonicie do swej ukochanej lub ukochanego, a może nawet spotkacie się choć na chwilę po kolacji. Odwiedźcie parkową biel, wytarzajcie się w śniegowym puchu i z rumieńcami wróćcie do domu.
Kochani wszystkiego dobrego na Święta :)