Kim naprawdę jest mężczyzna?2 czerwiec 2011

Jest jednym wielkim dzieckiem. Tak powiedziałaby kobieta. A mężczyzna, zapominając jak to lubi wszelkie drobiazgowości w swoim aucie rzekłby, że jest realistą i to na nim opiera się struktura związku. Czy gatunek męski to prosty do sterowania mechanizm, czy też skomplikowana maszyna, zaprogramowana by zawsze napierać do przodu.

Tym kim naprawdę jesteśmy pod względem płci, w dużym stopniu zależy od postrzegania. Panów - przez nich samych oraz panów - przez kobiety. Kobieta stara się dostrzec to, czego zwykle oczekuje - wsparcia w życiu, czułości ewentualnie dostarczania emocji jakie w danej chwili są jej potrzebne, dobrego ojca i świetnego kochanka. Pomijając fakt, że wielu z wydwałoby się dorosłych mężczyzn jest zwyczajnie niedojrzałych, to czy facet z definicji staje się idealnym partnerem do życia? Powinien. Ale nie zawsze tak jest. Prawdziwy mężczyzna nie dość, że będzie spełniał zachcianki swojej kobiety, to będzie też czerpał z tego radość. Tak zostaliśmy zaprogramowani jako ludzie. Bo cóż z tego, że wyjdziemy po wielkich namowach swojej kochanej gdzieś na wspólną kolację, jeśli zrobi się to od niechcenia i dla świętego spokoju. Nie ukrywamy się wówczas przed czymś? Czyż nie lepsza bedzie randka, jeśli będziemy z niej czerpać całymi garściami? Wielu z Was wie, że nie musi sobie niczego udowadniać, stawiać pomników i chować się po kontach. Ci którzy znaleźli i zrozumieli definicję związku, na pewno dobrze czują się w swojej męskości.

Czego w nas zatem panie nie lubią, a co powoduje, że płeć męska staje się pośmiewiskiem jeśli sięga po, nazwijmy to: tanią rozrywkę? Nie lubią niedotrzymywania słowa, przekładania terminów ("cieknący kran naprawię jutro kochanie"), nie interesowania się nimi, a co za tym idzie braku angażu w różnego rodzaju zaloty (tak tak, powinny zawsze być z nami, bez względu na upływ lat), zwalania spraw naszych dzieci na nią samą ("dziś Ty go zawieź na pływalnię, ja jestem bardzo zajęty"), nie interesowania się wszelako pojętą gospodarką. Tak jest często z następującej przyczyny: facet tak naprawdę nie rozumie w jakim świecie żyje. Przyroda kazała mu zdobywać nowe lądy, pożywiene i dach nad głową. Ale przecież - my już to wszystko mamy jako cywilizacja od wielu wielu lat. Nikt jednak głośno nie powie, że zmienia się zasada naszych potrzeb. Innymi słowy panowie potrzebują innej mechaniki. A szepcze się tylko dokoła o metroseksualności, nie rozumiejąc czym ona jest. Technologia nas zmieniła. Dobrobyt nas zmienia. Pan i władca powinien się na tyle wyciszyć by dać miejsce na dobrego pomysłodawcę rozrywek, mieć zawsze chęci do kreatywności. Istnieje tak wogóle bardzo dobre określenie na prawdziwego faceta: gentleman. Zamist się więc zastanawiać kim mężczcyzna jest, może warto pomyśleć, kim być powinien.



 

Randki flirt, anonse
copyright 2009-2011 Etiuda