Spóźnianie się na randki.19 maj 2010

Niejednokrotnie zdarzyło Wam się zapewne (a jeśli nie, to w przyszłości Was to czeka) uświadczyć przykrego oczekiwania na swego partnera lub partnerkę w miejscu gdzie na jakąś konkretną godzinę byliście umówieni. Czekacie pięc, dziesięć minut, by po chwili zrobiło się pół godziny i więcej. Świadomość planowanej udanej randki zostaje zepchnięta poprzez uczucie przykrości, a czasami odrobinę rozgniewania. Nikt z nas przecież nie lubi być wystawiany na próbę cierpliwości.

Jeśli ktoś z Was już tego zaznał, niech dobrze zapamięta uczucie, które towarzyszyło oczekiwaniu. Brak telefonu i wielka niewiadoma dotycząca powodu spóźnienia. Zapamiętajcie to z uwagi na fakt, że jeśli i Wam przyjdzie z pewnych względów się spóźnić, jak najszybciej o tym poinformujcie swoją randkę. Zadzwońcie z telefonu komórkowego, podając przybliżony czas spóźnienia i zasugerujcie, że czekająca osoba, ma 20 minut na przykład na odwiedzenie pobliskiej księgarni lub szybką kawę. Po dotarciu na miejsce, przeproście natychmiast, uświadamiając partnera/partnerkę, iż naprawdę Wam przykro i nigdy już do tematu nie wracajcie podczas tego dnia. I z pewnościę nie obiecujcie, że to się nie powtórzy. Powtórzy się. Nie jesteśmy wstanie panować nad wszystkim co dokoła nas się dzieje. Z grzeczności możecie zaproponować jakieś małe wynagrodzenie za oczekiwany czas. Może to być dodatek do tego samego dnia. Odpowiedni oczywiście do Waszej wzajemnej relacji.

Będąc jednocześnie osobą, która czekała na kogoś, nie róbcie wielkich wyrzutów. Spóźniona persona Was przeprosi, a nam wystarczy z godnością odpowiedzieć, iż nie ma sprawy.
A co w przypadku, gdy spóźnienia są notoryczne? Nie ma rady, porozmawiajcie o tym. Powiedzcie wprost, że Wam to przeszkadza. Druga osoba zapewne nie jest w pełni świadoma ile sprawia przykrości. Musicie ją utwierdzić w przekonaniu, że takie traktowanie naprawdę nie jest przyjemne.

Wszystkim życzymy punktualności :)

 

Randki flirt, anonse
copyright 2009-2011 Etiuda